30-lecie Akademickiego Klubu Górskiego HALNY

 

TAK BYŁO

  • 18 marca 2004r. Krzysztof Wielicki "Korona Himalajów"

    • Krzysztof Wielicki pokazał slajdy ze swoich wypraw w Himalaje oraz krótki film z Wyprawy na K2 (8611 m).

      Krzysztof Wielkicki Krzysztof Wielicki Krzysztof Wielicki

  • 29 marca - 02 kwietnia 2004r. wystawa "Halny - tam nas wywiało" - zdjęcia zrobione przez członków klubu na rajdach i wyprawach klubowych z ostatnich 5-ciu lat.

Halny - tam nas wywiało Halny - tam nas wywiało
Halny - tam nas wywiało Halny - tam nas wywiało
      Halny - tam nas wywiało      Halny - tam nas wywiało 

  • Marzec-Kwiecień - wystawa znaczków rajdowych w gablotce klubowej

     Halny - tam nas wywiało      Halny - tam nas wywiało 

  • 29 marca 2004r. Bogdan Jankowski "Góry i elektronika"

    • Bogdan Jankowski pokazał slajdy okraszone nagraniami rozmów z wypraw Wysokogórskich w Himalaje

    • Komentarz Barbary Masewicz
      "...Góry to nie tylko lodowiec ale to również pojedynczy płatek śniegu ..." tak przepiękny pokaz slajdów rozpoczął wczoraj nasz gość Bogdan Jankowski cały pokaz uatrakcyjniły oryginalne nagrania rozmów uczestników wypraw, rozmów zarówno o wydarzeniach tragicznych takich jak śmierć kolegi, jak i radosnych jak dzielenie się sukcesem po udanym wejściu na szczyt, wszystkim którzy na pokazie nie byli, napisze krotko: macie czego żałować

    • Komentarz Rafała Jankowiaka
      Z tego, co mówiła żona p. Bogdana, to dwie noce i dzień między nimi.... Ale tak samo jak wszyscy przedmówcy uważam, że warto było poświęcić cały wieczór, wysiedzieć na twardych ławkach w sali D 2,5 h (gdyż tyle trwała całość, łącznie z pytaniami) i być w domu trochę przed 23, aby przeżyć to, co przeżyliśmy, zobaczyliśmy i - co nowość - usłyszeliśmy. O tym, co będzie na ekranie wiedziałem mniej więcej wcześniej, natomiast o tym, że będą tak sławne, historyczne słowa (jak choćby rozmowa z Wielickim i Cichym z pierwszego wejścia zimą na Everest) p. Bogdan wcześniej nie wspominał. Sądziłem, że po prostu puści jakąś muzyczkę nepalską, pakistańską... No i te wiele ciepłych słów o Andrzeju Zawadzie - człowieku, który mimo niemal 50 lat górskich szaleństw odszedł nagle i szybko na nieuleczalną chorobę.... O człowieku, dzięki któremu polski himalaizm, zwłaszcza zimowy, wszedł w latach 70 i 80 na najwyższy światowy poziom. O człowieku, dzięki któremu słowo "Polska" miało swoje pięć minut w historii, przynajmniej w historii eksploracji świata. O człowieku, który przed 6 laty, po drugiej nieudanej wyprawie zimowej na Nangę na spotkaniu w NOT- cie na Wieniawskiego wypowiedział słowa, które do dziś brzmią mi w uszach "Góry to coś więcej niż skały, lód, śnieg, ekspozycj. To także, a właściwie : przede wszystkim - ludzie". I jeszcze może drugi tekst Zawady : "Te lata wspinania, wypraw, nauczyły mnie jednego : dopóki nie ma bezpośredniego zagrożenia życia czy zdrowia, nie ma się czym martwić". To tak z dedykacją dla tych, którzy marudzą na rajdzie, że mży, albo ich buty  ich trochę obtarły ;)

      Jeszcze w tramwaju, kiedy jechaliśmy z dworca p. Bogdan trochę "marudził", że tym młodym to już się tak nie chce, że wraz z odejściem pokolenia jego, czy właśnie Andrzeja Zawady, ta wielka niewidoczna siła pchająca Polaków zimą na 7 - 8 tysięcy metrów nigdy już nie będzie równie silna.... A szkoda

    • Komentarz Szymona Cieślaka
      Pokaz był na prawdę świetny i odróżniał się od innych pokazów z takich imprez tym, że można było usłyszeć głosy uczestników wypraw.... w jaki sposób się cieszą ze zdobycia ośmiotysięcznika, jak wygląda reakcja, gdy znajdą kolegę, który zginął w górach, jak wygląda życie w obozie na wysokości ok. 5100m n.p.m., gdy w namiocie temperatura wynosi ok. -25st.C.

      Przytoczę tutaj jedną z rozmów - z 17 lutego 1980 roku - z pierwszego zimowego zdobycia Mount Everestu przez Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego (wyprawa pod kierownictwem Andrzeja Zawady):

Andrzej Zawada: Hura! Hura! Na szczycie! Halo baza, są na szczycie! Hura! No ściskamy, całujemy was, całujemy was, mocno ściskamy. Hura! Rekord świata! Odbiór.
Krzysztof Wielicki: Cieszymy się bardzo, to dzięki wam! Dzięki wam, wszystkim w bazie, w Kathmandu, w kraju my mogliśmy wejść, dlatego jesteśmy, my, na końcu szczęśliwi, ale sukces jest wspólny, wspólny!
Andrzej Zawada: Dziękujemy wam bardzo. Dziękuje wam w imieniu całej wyprawy, naszego kraju. Dziękuję wam. Uważajcie chłopcy. Czy jest tam triangul chiński, czy triangul chiński jest? Zróbcie zdjęcia! Odbiór.
Leszek Cichy: Jest, jest.Była kartka od ostatniego wejścia takiego z Alaski, z Alaski. Ten co zginął po drodze. Wziąłem ją na dół, wziąłem ją na dół, tak że mamy dowód, mamy dowód. Na ostatnim odcinku grani strasznie wiało, strasznie wiało. Naprawdę. Gdyby to nie był Everest, to byśmy chyba nie weszli. Tak, są straszne nawisy, straszne nawisy. Musimy cholernie uważać, będziemy bardzo skupieni. Nie rozprężamy się, naprawdę. Jeszcze tutaj zdjęcia porobimy i od razu schodzimy. Od razu schodzimy. Poniżej południowego wierzchołka był strasznie kopny śnieg.
Andrzej Zawada: Jeszcze raz wam dziękuję w imieniu całej wyprawy i swojej. Jeszcze raz wam dziękuję. Bądźcie ostrożni! Wracajcie, wracajcie! Odbiór.
Leszek Cichy: Dobra. Do zobaczenia... do zobaczenia, Andrzej...

A na końcu sobie pogadaliśmy troszkę o technice, sprzęcie i łączności w górach. W jaki sposób się komunikowało dawniej i dziś, w jaki sposób transmituje się obraz i dźwięk oraz jak odbywa się łączność między obozem a osobami
atakującymi szczyt...

Bogdan Jankowski - Góry i elektronika

Bogdan Jankowski - Góry i elektronika  Bogdan Jankowski - Góry i elektronika  Bogdan Jankowski - Góry i elektronika
Bogdan Jankowski - Góry i elektronika  Bogdan Jankowski - Góry i elektronika  Bogdan Jankowski - Góry i elektronika

  • 30 i 31 marca 2004r. - Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan.

    • Jarosław Żurawski pokazał slajdy z zimowej wyprawy na Nanga Parbat (8126 m) oraz na Gasherbrum II (8035)

    Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan
    Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan
    Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan
    Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan
         Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan       Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan  Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan
    Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan Jarosław "Borsuk" Żurawski - Góry Pakistanu oraz Tien Szan

  • 1 kwietnia 2004r. - "Na ścieżkach Halnego" - prezentacja slajdów z rajdów i wypraw letnich organizowanych przez AKG Halny w ostatnim pięcioleciu. 30 i 31 marca 2004

  •  2 kwietnia 2004r. - Marcin Miotk "Bergson Cho Oyu Expedition 2003" - pokaz filmu i slajdów himalaisty młodego pokolenia, kierownika pierwszej polskiej wyprawy młodych alpinistów na szczyt omiotysięczny. Wyprawa odbyła się we wrzeniu i październiku 2003 r. pod patronatem : Bergsona i Wydawnictwa Góry oraz miesięcznika "NPM".

    Strona domowa wyprawy : www.everest-top.com

    Marcin Miotk - alpinista młodego pokolenia, 30-latek, Wejherowianin. Uczestnik już dwóch wypraw na szczyty ośmiotysięczne : Shisha Pangmę (1999 r.) i Cho Oyu (2003 r.). Oprócz tego zdobył m.in. Mont Blanc, Mount Kenia, Elbrus, Aconcaguę, Kilimandżaro i Chan Tengri w Tien Szanie.

  • 3 kwietnia 2004r. - Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków AKG Halny.

    • Na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu przyznaliśmy kol. Radkowi Siekierzyńskiemu  poprzez aklamację status Członka Honorowego Akademickiego Klubu Górskiego HALNY.

  • 3 kwietna 2004r. - w Centrum Sportu i Rekreacji Dynamix odbyły się zawody wspinaczkowe.

    • Rezultaty zawodów wspinaczkowych w poszczególnych kategoriach:

      Na wesoło:
      1. Kasia Durska
      2. Mirek Horbaczewski
      3. Anna Pietrzykolan
         Wojciech Chmielewski
      4. Ela Derkowska


      Na poważnie - na czas:
      1. Filip Kierzek
      2. Damian Fiszer
      3. Wojtek Weber
      4. Paweł Kozłowski


      Pozostali startujący (kolejność losowa):
      Kinga Gilewska
      Kasia Durska
      Anna Pietrzykolan
      Krzysztof Gilewski
      Wojciech Chmielewski
      Paweł Szczepaniak
      Rafał Jankowiak


      Na poważnie - na trudność:
      1. Filip Kierzek
      2. Paweł Szczepaniak
      3. Damian Fiszer

      Pozostali startujący:
      Krzysztof Gilewski
      Piotr Tomys (zdyskwalifikowany za stosowanie niedozwolonych chwytów :P )


      Elegancja na szlaku (na ściance):
      1. Radosław Siekierzyński

      Pozostali startujący:
      brak

      Godnym odnotowania jest fakt, że Radosław Siekierzyński był pierwszą w historii Dynamixu osobą, która weszła na ściankę w garniturze ;-)

  • 3 kwietnia 2004r. - Spotkanie Pokoleń członków i sympatyków AKG Halny
    W ośrodku  "Niezamyśl" w Zaniemyślu pod Poznaniem odbyło się spotkanie pokoleń członków i sympatyków AKG Halny. Na spotkanie przybyło ponad 120 osób. Pogoda dopisała. Wkrótce więcej na ten temat!


 Powrót na stronę główn±

- Aktualności - Program - Slajdy - Historia - CzK - Polary - Koszulki - Tak było -